Posty

Wyświetlanie postów z 2015

Wesołych Świąt!!!

Obraz
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim moim czytelnikom wszystkiego najlepszego. Żeby te święta spędzili radośnie w rodzinnym gronie, żeby świąteczny stół uginał się pod ciężarem potraw, a pod choinką znalazło się mnóstwo upominków. Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku                                                                                                                    ...

Szlakiem Orlich Gniazd i nie tylko: zamki i pałace

Obraz
Moje tegoroczne wakacje były jedną wielką lekcją historii. Podczas tygodniowej wycieczki widziałam tyle zamków i pałaców, że jest to wprost nieprawdopodobne! :-)                                                                       1. Ruiny zamku w Olsztynie. 3. Zamek Pieskowa Skała.   2. Zamek w Bobolicach. 5. Zamek w Sandomierzu. 6. Zamek w Lublinie.                    4. Zamek w Ojcowie. 8. Zamek Królewski w Warszawie. 9. Pałac w Wilanowie. 10. Zamek w Trokach na Litwie. 7. Zamek w...

Zaz i Stomae czyli jak nauczyłam się słuchać piosenek po francusku

Obraz
Hejka! Dziś dosyć niecodzienna notka, bo opowiadająca o moich gustach muzycznych. Nie jestem pewna, czy kogokolwiek to interesuje, ale pomińmy to. Chcę się tym z Wami podzielić więc piszę. Ok, zaczęło się od tego... No właśnie, od czego? Zaczęło się od tego, że pod wpływem chwili czy może po obejrzeniu jakiegoś filmu (niestety nie pamiętam dokładnie, bo było to 3 lata temu) bardzo spodobał mi się język francuski. Akcent... Śliczny francuski akcent. Okazało się, że mój wujek, który jest Kubańczykiem zna francuski i mógłby mnie uczyć. Zaczęło się. Kupiłam książki i uczyłam się. Z racji tego, że miałam świetnego nauczyciela :-) szło mi bardzo dobrze. Jakiś czas później wyjechałam do Belgii gdzie obecnie mieszkam i zaczęłam uczyć się francuskiego w szkole. Niestety było trudniej niż z wujkiem (no wiecie... gramatyka, te sprawy :-)) Gramatyka w języku francuskim jest dosyć skomplikowana... Upłynęło trochę czasu i okazało się, że mam talent do nauki języków, co zresztą mówił mi już ...

11 listopada - Święto Niepodległości

Obraz
Dokładnie 97 lat temu 11 listopada 1918 roku Polska ostatecznie odzyskała niepodległość po 123 latach niewoli. Ponieważ jest to niezwykle ważne dla wszystkich Polaków święto nikt nie pracuje i nie chodzi do szkoły. No... prawie nikt. Ja niestety mieszkam za granicą (a dokładniej w Belgii) i musiałam iść do szkoły :-( . W naszej szkole Polacy też świętowali. Wychodząc z lekcji biologii  widziałam korytarz pełen Polaków. Stali z flagami, w koszulkach z orłem, ubrani w polskie barwy narodowe - biel i czerwień. Na lekcji języka polskiego rozmawialiśmy o historii naszego kraju. Śpiewaliśmy też hymn stojąc na baczność i będąc dumnymi z tego, że jesteśmy Polakami, możemy mówić i uczyć się po polsku. W taki dzień jak dziś powinniśmy pamiętać o tych dzięki którym nasza ojczyzna jest wolna. Posłuchajmy dzisiaj wspólnie polskich pieśni patriotycznych. Pomyślmy z szacunkiem o ludziach, którzy walczyli i przelewali krew za nasz kraj. Pomyślmy o tych dzięki którym dziś Polska jest wolna i n...

This is Halloween!

Obraz
Dzisiaj Halloween! Święto duchów. Zabawa, która przywędrowała do nas ze Stanów Zjednoczonych jest w Polsce coraz bardziej popularna. Pamiętajmy jednak by nie przesadzić! :-)   Happy Halloween !!!!!

Podsumowanie kościołów, w których byłam w te wakacje.

Obraz
W tegoroczne wakacje byłam w wielu kościołach różnych wyznań i religii. Na Litwie w prawosławnej cerkwi, w synagodze w Tykocinie, w monasterze prawosławnym w Supraślu... W tym wpisie postanowiłam podsumować te miejsca. :-) 1. Cerkiew Św. Ducha (Wilno, Litwa) 2. Monaster prawosławny (Supraśl, Polska) 6. Kaplica na wodzie 5. Kościół Św. Teresy (Wilno, Litwa) 4. Kościół Św. Anny (Wilno, Litwa) 3. Synagoga (Tykocin, Polska)

"Litwo! Ojczyzno moja!..." - Podróży po Litwie część 1

Obraz
Tradycyjne litewskie cepeliny. W niedzielę 16 sierpnia 2015 roku pojechałam razem z babcią, dziadkiem i rodzicami na Litwę. Hotel mieliśmy w stolicy Republiki Litewskiej - Wilnie. Jechaliśmy bardzo długo. Do Wilna dojechaliśmy dopiero przed 19:00 czasu litewskiego, a przed 18:00 czasu polskiego. Dojechaliśmy do hotelu, zostawiliśmy rzeczy i ruszyliśmy w miasto. Ponieważ wszyscy byli głodni udaliśmy się szukać restauracji. Wkroczyliśmy przez Ostrą Bramę na stare miasto i znaleźliśmy restaurację, w której można było zjeść tradycyjne litewskie dania - chłodnik i cepeliny. Ostra Brama w Wilnie. (Ostra Brama jest jedyną zachowaną do dzisiejszych czasów bramą miejską. Pierwotnie do Wilna prowadziło pięć bram. Wewnątrz Ostrej Bramy znajduje się kaplica ostrobramska z obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej. Na bramach miejskich umieszczano ikony świętych, którzy mieli witać wędrowców przybywających do Wilna oraz żegnać tych, którzy stolicę Litwy opuszczali.) W restauracji zamó...

Śladami historii: Szlak Orlich Gniazd

Obraz
W poniedziałek 10 sierpnia rozpoczęła się moja tygodniowa podróż po Polsce śladami historii. Postanowiłam razem z rodzicami udać się na wycieczkę Szlakiem Orlich Gniazd. Niestety nie mogliśmy zwiedzić wszystkich zamków na Szlaku, ponieważ mieliśmy bardzo napięty "grafik" i mało czasu. Pierwszym m iejscem , które mieliśmy odwiedzić było Sanktuarium NMP na Jasnej Górze w Częstochowie. Wyjechaliśmy z domu ze Szczytna na Mazurach bardzo wcześnie (po 6.00 rano). Jechaliśmy bardzo długo, ale po 11.00 byliśmy już na miejscu. Na początku chodziliśmy po terenie klasztoru. Później udaliśmy się do kaplicy, ponieważ akurat była Msza Święta. Niestety musieliśmy szybko opuścić kaplicę ze względu na to, że było okropnie duszno. Chciałam ustawić się jeszcze w kolejce, aby zobaczyć Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, ale z rodzicami uznaliśmy jednogłośnie, że zrobimy to innym razem, bo kolejka była nieziemsko długa. Aby zobaczyć obraz musiałabym spędzić w niej co najmniej kilka godzin. ...

Godzina "W"

Obraz
1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie. Dziś mija 71 lat od tego wydarzenia. W Powstaniu Warszawskim walczyło wielu ludzi często w różnym wieku, ale wszyscy mieli jeden cel - wolną Polskę. Idąc do Powstania myśleli, że potrwa ono kilka dni w rzeczywistości trwało ponad dwa miesiące. Powstańcy wiedzieli, że mogą zginąć, lecz mimo to nie poddali się. Walczyli do ostatniej kropli krwi, po to abyśmy mogli żyć i dorastać w wolnej Polsce. Było warto. Żyć, walczyć i ginąć za ojczyznę. "Kotwica" - Symbol Polski Walczącej Co roku w Rocznicę Powstania Warszawskiego 1 sierpnia w godzinę "W" czyli o 17:00 w polskich miastach rozbrzmiewają syreny i biją dzwony, a życie na ulicach na chwilę zamiera by oddać hołd Polakom poległym w Powstaniu. W tym szczególnym dniu, w tą tak ważną dla całej Polski rocznicę wszyscy powinniśmy pamiętać. Nawet jeśli mieszkamy za granicą, a może zwłaszcza jeśli mieszkamy za granicą nie zapominajmy o naszych rodakach, którzy oddal...
Niestety nie będzie więcej wpisów z cyklu Wycieczki po Belgii i Brukseli, ponieważ od kilku dni jestem już w Polsce. W zamian będę publikować posty z wycieczek po Polsce i podróży śladami Trylogii Henryka Sienkiewicza. :-) Życzę miłego czytania i pozdrawiam. ;-)

Ostatnia bitwa i klęska Napoleona - Waterloo

Obraz
                                                  Wycieczek po Belgii i Brukseli część III Na początek kilka słów o bitwie. Bitwa pod Waterloo miała miejsce 18 czerwca 1815 roku. Na polach Waterloo stanęła armia francuska dowodzona przez Napoleona Bonaparte, armia pruska dowodzona przez Gebharda von Blüchera oraz wojska angielskie dowodzone przez księcia Wellingtona. W armii Napoleona walczyli również Polacy - żołnierze 1 Pułku Szwoleżerów Gwardii Cesarskiej. Bitwa została wygrana przez sprzymierzone wojska prusko-angielskie. Napoleon przegrał. Była to jego ostatnia bitwa, która położyła kres epoce napoleońskiej. Dzisiaj pojechałam z całą rodziną (oprócz mamy, która została w domu) do Waterloo zobaczyć miejsce historycznej bitwy. W tym roku 18 czerw...

Jedzenie, jedzenie i jeszcze raz jedzenie!

Obraz
                                                   Wycieczek po Belgii i Brukseli część II Tym razem trochę o jedzeniu. Dzisiaj byłam z całą rodzinką (tj. z mamą, tatą, babcią i dziadkiem) na obiedzie w restauracji Colmar. Działa ona, tak że płacisz jedną kwotę, a jesz ile chcesz. Jest tam szwedzki stół i bufet deserów. Samą restaurację zdecydowanie polecam, bo płaci się naprawdę nie drogo, a można się bardzo dużo najeść. Ja zamówiłam dzisiaj łososia zapiekanego w cieście francuskim z sosem musztardowym, surówką i frytkami. Mmm... niebo w gębie! ;-) Jedzenie było niebiańskie, nie mówiąc już o deserach. (Fontanna z płynną czekoladą! To ja rozumiem! ;-)) W restauracji podają także moules (czytaj: mule :-)) i frytki. Skoro już wspomniałam o "typowo...

Baïla Amigo i... zaczynam swoje wakacyjne podróże

Obraz
                                                      Wycieczek po Belgii i Brukseli część I Belgia dzieli się na dwie części: francuską Walonię i flamandzką Flandrię. Wczoraj pojechałam z mamą, babcią i dziadkiem nad belgijskie morze, które znajduje się we flamandzkiej części Belgii. Swoją drogą, mieszkam w Belgii już trzy lata, a jeszcze nie byłam nad tutejszym morzem... Wyjechaliśmy nad morze jechaliśmy nawet całkiem długo. Ja przez całą drogę czytałam dziesiątą część serii Jeżycjada : Nutria i Nerwus . Na przemian z czytaniem słuchałam muzyki, najczęściej piosenki Baïla Amigo, która bardzo mi się spodobała. Od razu po przyjeździe nad morze zahaczyliśmy o sklepik z australijskimi lodami. Zdecydowanie polecam! Są p...