Hejka! Dziś dosyć niecodzienna notka, bo opowiadająca o moich gustach muzycznych. Nie jestem pewna, czy kogokolwiek to interesuje, ale pomińmy to. Chcę się tym z Wami podzielić więc piszę. Ok, zaczęło się od tego... No właśnie, od czego? Zaczęło się od tego, że pod wpływem chwili czy może po obejrzeniu jakiegoś filmu (niestety nie pamiętam dokładnie, bo było to 3 lata temu) bardzo spodobał mi się język francuski. Akcent... Śliczny francuski akcent. Okazało się, że mój wujek, który jest Kubańczykiem zna francuski i mógłby mnie uczyć. Zaczęło się. Kupiłam książki i uczyłam się. Z racji tego, że miałam świetnego nauczyciela :-) szło mi bardzo dobrze. Jakiś czas później wyjechałam do Belgii gdzie obecnie mieszkam i zaczęłam uczyć się francuskiego w szkole. Niestety było trudniej niż z wujkiem (no wiecie... gramatyka, te sprawy :-)) Gramatyka w języku francuskim jest dosyć skomplikowana... Upłynęło trochę czasu i okazało się, że mam talent do nauki języków, co zresztą mówił mi już ...