Wycieczek po Belgii i Brukseli część I
Belgia dzieli się na dwie części: francuską Walonię i flamandzką Flandrię. Wczoraj pojechałam z mamą, babcią i dziadkiem nad belgijskie morze, które znajduje się we flamandzkiej części Belgii. Swoją drogą, mieszkam w Belgii już trzy lata, a jeszcze nie byłam nad tutejszym morzem... Wyjechaliśmy nad morze jechaliśmy nawet całkiem długo. Ja przez całą drogę czytałam dziesiątą część serii Jeżycjada: Nutria i Nerwus. Na przemian z czytaniem słuchałam muzyki, najczęściej piosenki Baïla Amigo, która bardzo mi się spodobała.
Od razu po przyjeździe nad morze zahaczyliśmy o sklepik z australijskimi lodami. Zdecydowanie polecam! Są pyszne! Później dziadkowie zostali na górze na ławce, a ja i mama zeszłyśmy na dół, pochodzić po plaży. Następnie całą czwórką udaliśmy się do knajpki niedaleko. Zamówiliśmy napoje i dwa pełne talerze frytek, z ketchupem i (po belgijsku) z majonezem. :-) Po zjedzeniu i napiciu się poszliśmy jeszcze przejść się po miasteczku, które było bardzo ładne. Następnie ruszyliśmy do samochodu i pojechaliśmy malowniczymi wioseczkami Belgii do Brukseli - do domu.
Ja i australijskie lody nad belgijskim morzem.
<3
Ja z belgijskim morzem w tle. :-)
WIELKA STOPA!
Fale nad morzem w Belgii. :-)
Ja tu byłam. ;-)
A może, nad morze?
Takie napisy możecie spotkać tylko we Flandrii. 8-)
Hej, hej, hej! :-) No... Dosyć długo mnie tutaj nie było, ale to nie jest istotne w dzisiejszym wpisie. Jeśli jednak ktoś chce wiedzieć to miałam mały kryzys twórczy. Ale bądźcie spokojni dzisiejszy wpis będzie napisany z pomysłem i mam nadzieję, że ciekawie. :-) No, dobrze koniec wyjaśnień przejdźmy do meritum. Ci którzy mnie znają wiedzą, że jestem WIELKĄ romantyczką. Każdy film zawierający choćby najmniejszy wątek miłosny jest dla mnie prawdziwym rarytasem. W związku z tym i z dzisiejszym świętem (dla niewtajemniczonych chodzi o walentynki;-)) publikuję listę moich ulubionych par filmowych i książkowych. Pary filmowe to: 1. Bella i Edward Cullenowie ( Saga Zmierzch ) 2. Elizabeth Swann i Will Turner ( Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły , Piraci z Karaibów: Skrzynia Umarlaka oraz Piraci z Karaibów: Na krańcu świata ) 3. Christine Daae i Eryk zwany Upiorem Opery ( Upiór w Operze ) Pary książkowe t...
W poniedziałek 10 sierpnia rozpoczęła się moja tygodniowa podróż po Polsce śladami historii. Postanowiłam razem z rodzicami udać się na wycieczkę Szlakiem Orlich Gniazd. Niestety nie mogliśmy zwiedzić wszystkich zamków na Szlaku, ponieważ mieliśmy bardzo napięty "grafik" i mało czasu. Pierwszym m iejscem , które mieliśmy odwiedzić było Sanktuarium NMP na Jasnej Górze w Częstochowie. Wyjechaliśmy z domu ze Szczytna na Mazurach bardzo wcześnie (po 6.00 rano). Jechaliśmy bardzo długo, ale po 11.00 byliśmy już na miejscu. Na początku chodziliśmy po terenie klasztoru. Później udaliśmy się do kaplicy, ponieważ akurat była Msza Święta. Niestety musieliśmy szybko opuścić kaplicę ze względu na to, że było okropnie duszno. Chciałam ustawić się jeszcze w kolejce, aby zobaczyć Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, ale z rodzicami uznaliśmy jednogłośnie, że zrobimy to innym razem, bo kolejka była nieziemsko długa. Aby zobaczyć obraz musiałabym spędzić w niej co najmniej kilka godzin. ...
Inspiracja do przeczytania tej książki okazała się dosyć prosta i oczywista, ponieważ jest to moja lektura obowiązkowa z języka francuskiego. Przyznam, że początkowo myślałam, iż będzie to kolejna zwykła lektura, którą trzeba przeczytać, bo tak każe program. Nie sądziłam, że wzbudzi we mnie tyle emocji i na nowo pozwoli odkryć muzykę w języku francuskim... Petit pays (tytuł polski: Tęsknota ) to pierwsza powieść w dorobku francusko-rwandyjskiego piosenkarza i autora tekstów Gaela Faye. Książkę po części można nazwać autobiograficzną, ponieważ pewne elementy fabuły pokrywają się z życiorysem i przeżyciami autora. Stanowi ona jednak w tym samym stopniu historię uniwersalną, z którą ludzie o podobnych doświadczeniach mogą się utożsamiać. Książka skupia się na przeżyciach i uczuciach młodego Gabriela mieszkającego w Bużumburze stolicy Burundi razem ze swoją mamą Rwandyjką z plemienia Tutsi, ojcem Francuzem oraz młodszą siostrą Anną. Dzieciństwo Gabriela można nazwać beztroskim: mies...
Komentarze
Prześlij komentarz