Zitajcie w nasej Puscy - pielęgnować tradycje
Znów wracam po długiej przerwie, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie i
z zainteresowaniem przyjmiecie mój dzisiejszy wpis. Będzie on
poświęcony przede wszystkim regionowi z którego pochodzę - Kurpiom.
Słowem wstępu
Kilka tygodni temu w sobotę 15 października miałam zaszczyt uczestniczyć w
bardzo ważnej, dla mnie, uroczystości rodzinnej, a była to 50 rocznica
ślubu (tzw. Złote Gody, Złote Wesele) moich kochanych dziadków. Na
imprezie zebrało się ponad 100 osób, pojawili się wszyscy, którzy
zostali zaproszeni. To było dla mnie niesamowite doświadczenie,
zwłaszcza że z wieloma moimi ciociami i wujkami obecnymi podczas tego
wydarzenia widuję się dosyć rzadko, tym bardziej teraz, kiedy mieszkam w
Belgii.
Impreza trwała od 16.00 do 4.00 rano (ja oczywiście wytrwałam do końca ;-)).
Bawiłam
się naprawdę świetnie. Dużo tańczyłam, o dziwo z własnej woli, co było
trochę do mnie niepodobne, zważywszy, na to że jeszcze jakiś czas temu
trzeba było siłą wyciągać mnie na parkiet... ;-)
Całą uroczystość,
bez wątpienia zapamiętam na długo, m.in. dzięki niespodziance, która
miała wtedy miejsce. Autorem (lub autorką ;-)) niespodzianki była moja
mama i bardzo się cieszę, że wpadła na taki pomysł.
Niespodzianką
był występ Kurpiowskiego Zespołu Folklorystycznego Kalina, którego
członkiem jest mój wujek Tomasz Rosiński (choć nie zwracam się do niego
"wujku", bo jest na to za młody ;-)).
Występ bardzo mi się podobał
i do tej pory mam przed oczami te stroje, to jak członkowie zespołu
tańczyli, jak śpiewali... Chciałabym zobaczyć to jeszcze raz...
O Kurpiach słów kilka
Przechodząc ad rem,
moja rodzina od strony mamy (a więc i moi dziadkowie, którzy obchodzili
50 rocznicę zawarcia związku małżeńskiego) pochodzi z Kurpi. Gdzie są
Kurpie, zapytacie?
Obszar, który nazywamy Kurpiami obejmuje tereny
dwóch puszcz mazowieckich: Puszczy Zielonej, zwanej też Puszczą
Kurpiowską, z której pochodzi moja rodzina i Puszczy Białej.
Głównymi ośrodkami folkloru na Kurpiach są: Łyse, Kadzidło i Myszyniec.
Tańce, gwara, stroje - kultura kurpiowska
Kurpie,
podobnie jak np. Ślązacy czy Górale mają swoją gwarę. Gwara kurpiowska
wykazuje wiele cech wspólnych z gwarami dialektu mazowieckiego (np.
mazurzenie). Mazurzenie jest to zamiana ogólnopolskich "sz'', "dż",
"cz", "ż" na "s", "z", "c", ''dz" (np. kosula 'koszula'.) Obecnie
elementy gwary kurpiowskiej zachowały się już tylko w tekstach piosenek i
gadkach kurpiowskich. W życiu codziennym nikt się ją już nie posługuje.
Bawiłam się na weselu.
Czym było by wesele bez tańca? Chyba wolę się nie zastanawiać...
Na takiej imprezie, po prostu, trzeba zatańczyć.
My tańczyliśmy i to nie mało...
Olender,
powolniak, kaczor, polka - oto jakimi tańcami ludowymi mogą się
pochwalić Kurpie. Niektóre z nich miałam przyjemność zobaczyć na weselu
dziadków. Wy również możecie je zobaczyć, oglądając filmy poniżej. :-)
Kaliniacy tańczyli w strojach Kurpiów z Puszczy Zielonej.
Małe podsumowanie
Na weselu bawiłam się świetnie, a występ zespołu Kalina bardzo, bardzo mi się podobał (moja mama może to potwierdzić. Kiedy wracaliśmy już do Belgii nie mówiłam o niczym innym, tylko o tym występie.)
Członkowie zespołu Kalina to młodzi ludzie, którzy mogliby przecież mieć zupełnie inne zainteresowania, robić coś zupełnie innego. Jednak tańczą i śpiewają w zespole folklorystycznym i robią to z uśmiechem na ustach. Pielęgnują kurpiowskie tradycje.
Takich młodych ludzi jak Kaliniacy powinno być jak najwięcej.
Jesteśmy Polakami, a Polacy to: Kurpie, Kaszubi, Ślązacy... Pochodzimy z różnych regionów Polski, a każdy z nich ma swoją własną niepowtarzalną historię, tradycje i zwyczaje, o które my, młodzi ludzie powinniśmy dbać.
Kurpś, Ślązak czy Kaszub - bądźmy dumni z tego kim jesteśmy i skąd pochodzimy.
Dziękuję Zosiu ze podzieliłaś sie swoimi wrażeniami z tak wspaniałego wydarzenia rodzinnego które pokazało jak należy kontynuować tradycje rodzinne i kulturowe.
OdpowiedzUsuńDziekuje, dowiedzialam sie czegos nowego :-)
OdpowiedzUsuń