Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Inny nie znaczy gorszy.

Obraz
Na początku tego wpisu chciałabym przytoczyć fragment dialogu pomiędzy Janem Krynickim a Sofią Nikołajewną pochodzący z filmu 1920 Bitwa Warszawska w reżyserii Jerzego Hoffmana: " - Postaw świeczkę... Świętej Bogarodzicy... za niewolnicę bożą. Sofia... Nikołajewna.   - Ja nie jestem prawosławny.   - Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga - rzecze kobieta, po czym kona." Wszyscy ludzie to bracia i siostry, jedna wielka rodzina. Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga, a dla Niego nie ma równych i równiejszych. Bóg kocha wszystkich nas tak samo. Nie ważne: katolik, prawosławny, Żyd czy muzułmanin. Dla Boga nie ma lepszych i gorszych.Wszyscy jesteśmy równi i jako jedna rodzina powinniśmy odznaczać się wzajemnym szacunkiem i tolerancją. Bo czy wolno siostrze nienawidzić brata, tylko dlatego, że wyznaje inną religię, ma inny kolor skóry, jest innej narodowości? Bo po prostu jest inny? Nie! Nie wolno! "Inny" nie jest i nie może być synonimem słowa "gors...

Zasłużony szacunek za ogromną odwagę i poświęcenie

Obraz
Dłuuugo mnie tutaj nie było. Dlaczego? Miałam kryzys twórczy. Przyznaję się bez bicia, mówiąc wprost: nie wiedziałam co napisać. Dzisiaj jednak wracam z (mam nadzieję) mądrym postem, zawierającym moje własne (tautologia zamierzona ;-)) przemyślenia i refleksje. Dwa dni temu 15 sierpnia w Święto Wojska Polskiego podczas słuchania rozmów z żołnierzami,  w moim umyśle zrodziła się refleksja, którą chcę się z Wami podzielić. Na świecie jest mnóstwo możliwych zawodów. Ludzie mogą zostać kim tylko chcą: pisarzem, nauczycielem, muzykiem, historykiem... Mają do wyboru całe morze profesji. Niektóre z tych osób, jako to co chcą robić w swoim życiu, wybierają służbę w wojsku. Ci ludzie wykazują się ogromną odwagą, która zasługuje na szacunek. Zawód żołnierza bynajmniej nie jest łatwy. Jest przecież bardzo trudny. Wojskowy może przecież zostać wysłany na misję do Iraku lub Afganistanu, gdzie toczy się wojna, która jest nieobliczalna. Wszystko może się wydarzyć. Może on potem wróci...