Inny nie znaczy gorszy.
Na początku tego wpisu chciałabym przytoczyć fragment dialogu pomiędzy Janem Krynickim a Sofią Nikołajewną pochodzący z filmu 1920 Bitwa Warszawska w reżyserii Jerzego Hoffmana: " - Postaw świeczkę... Świętej Bogarodzicy... za niewolnicę bożą. Sofia... Nikołajewna. - Ja nie jestem prawosławny. - Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga - rzecze kobieta, po czym kona." Wszyscy ludzie to bracia i siostry, jedna wielka rodzina. Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga, a dla Niego nie ma równych i równiejszych. Bóg kocha wszystkich nas tak samo. Nie ważne: katolik, prawosławny, Żyd czy muzułmanin. Dla Boga nie ma lepszych i gorszych.Wszyscy jesteśmy równi i jako jedna rodzina powinniśmy odznaczać się wzajemnym szacunkiem i tolerancją. Bo czy wolno siostrze nienawidzić brata, tylko dlatego, że wyznaje inną religię, ma inny kolor skóry, jest innej narodowości? Bo po prostu jest inny? Nie! Nie wolno! "Inny" nie jest i nie może być synonimem słowa "gors...